Sen
Panie Marku, rozumiem, że szczegółów się nie dowiemy, ale niech Pan nam chociaż szepnie na ucho, jakim cudem to wszystko może się ziścić?Przez przerwanie spektaklu.Przez stopniowe, jednak stanowcze i konsekwentne wybudzanie widowni - zwłaszcza polskiej - z hipnozy.Ze snu.Pani nie wie, że śpi. I że tylko śni.Dlatego uwierzyła Pani w system.Który w warunkach realnych nie wytrzyma działania grawitacji, siły odśrodkowej, prawdziwego naprężenia, czy niewielkiego choćby wzrostu ciśnienia. A nawet zwykłej zmiany temperatury.Cudem będzie wyłącznie wybudzenie Pani z hipnozy.
............................
PS. Hipnoza w tekście powyżej jest tylko metaforą. Podobie jak sen i śnienie. Służy do przedstawienia rzeczywistości nierealnej, zaimplementowanej Polakom przy pomocy narracji."