Ludzie wolni
"Wiemy już, w jaki sposób możemy popchnąć świat w dobrą stronę.
Zadecyduje nasza struktura - nieuchwytna, trudna do jednoznacznego zdefiniowania, elastyczna, oparta na silnych osobowościach. Wykorzystująca wiedzę, stosująca świadomie "wyczucie, zrozumienie czasu", nie przekonująca nikogo do niczego. Nawet do istniejącego już projektu nowej Konstytucji.
Nie będziemy uczestniczyć w najbliższych wyborach parlamentarnych z trzech zasadniczych powodów:
1. nie mamy na kogo głosować;
nie widzimy ani jednej partii politycznej, która dawałaby choćby minimalną nadzieję na trwałą, pozytywną zmianę;2. jesteśmy przekonani o patologicznym charakterze partii, ze względu na sposób ich wyłaniania. Zwłaszcza w III RP;
3. nasz dzisiejszy wpływ na ostateczny podział mandatów pomiędzy partiami jest dokładnie zerowy. A jeszcze dokładniej - żaden.
Czas, który część Polaków poświęci na tzw. "wybory" wolimy poświęcić na wypoczynek i rekreację. Szkoda na ten spektakl choćby jednej godziny. "