Grzegorz Braun

Pan Grzegorz Braun tworzy partię polityczną, która stanie się częścią Sejmu III RP.
Będzie miała swoich posłów, nasze fundusze i nasze diety, po czym spróbuje – miejmy nadzieję – realizować jakiś program.
Jak im pójdzie, to się dopiero okaże.
My z kolei nie wiążemy z III RP żadnych nadziei.
Propagujemy konkretny projekt wyjścia z dotychczasowego systemu.
Tym samym przejścia do wolnej Polski – z nową Konstytucją, bez polityków i bez partii politycznych.
Pracujemy nad własnym projektem bez diet, bez synekur i bez państwowych funduszy organizowanych przez III RP.
Pracujemy bez jakichkolwiek zależności od dotychczasowego bagna.
Projekt nowej Konstytucji już jest, projekt nowego systemu politycznego jest, plan przejścia – podzielony na etapy – jest.
Nie przeszkadzamy Panu Braunowi w robieniu tego, co dotychczas robił.
Ani w mówieniu tego, co dotychczas mówił.
Nie wiążemy jedynie z nim, ani z jego partią, specjalnych nadziei.
Nasza ostrożność i nasza niezależność wynika z wieloletniej, uważnej obserwacji – nie tylko pana Brauna, także Konfederacji, prezesa Kaczyńskiego, premiera Tuska, ministra Kosiniaka-Kamysza, marszałka Kuchcińskiego i wszystkich pozostałych.
Konkluzja jest jedna – z bagna III RP nic interesującego już nie wyrośnie.
Wolimy uwolnić się od tego typu złudzeń przed katastrofą.