Bojkot
Idea bojkotu najbliższych wyborów parlamentarnych
Idea bojkotu najbliższych wyborów parlamentarnych nie jest dla wszystkich zrozumiała. Wracają stale te same pytania i wątpliwości.
Jaki jest cel bojkotu?
W jaki sposób bojkot wyborów — i tylko bojkot — miałby doprowadzić, po zaledwie 2–3-letnim procesie politycznym i społecznym, który po bojkocie bez wątpienia by nastąpił, do ostatecznego zamknięcia historii III RP?
W jaki sposób okazałby się jedyną realną możliwością prowadzącą nas do Wolnej Polski?
Co z tego, że my, świadomi problemu, na wybory nie pójdziemy, skoro politykierzy i urzędnicy III RP, także ich rodziny, a dodatkowo Polacy o niewielkiej świadomości, udadzą się na głosowanie?
Skoro pobiegną truchtem do urn, namówieni do takiej czynności przez media, wyłaniając tym samym nowy skład Sejmu. Przecież nie ma progu frekwencyjnego, który przesądzałby o nieważności głosowania.
Dlatego nowy rząd III RP tak czy inaczej powstanie. A nawet jeżeli pojawią się z tym trudności, wybory zostaną powtórzone.
Najważniejsze pytania i wątpliwości
Zatem — w jaki sposób przekonać Polaków, by nie poszli na wybory?
Czy nie dysponujemy zbyt małą siłą medialną, by Polaków do czegokolwiek, zwłaszcza do bojkotu, przekonywać?
Dlaczego Salon Ludzi Wolnych uważa, że w obecnych warunkach głosowanie kompletnie nic — poza wielkim rozczarowaniem — nie da?
Czy pan Grzegorz Braun i jego partia stanowią fundamentalną opozycję w stosunku do systemu?
Czy głosowanie na partię Grzegorza Brauna może — mimo wszystko — przynieść zmianę jakości oraz faktyczne odejście od opresyjnej inżynierii społecznej?
Szczegółowe odpowiedzi na zadane wyżej pytania otrzymają Państwo na kolejnym spotkaniu z Markiem Tomaszem Chodorowskim, autorem książki pt. „Bestia, cywilizacja nad przepaścią”, na które serdecznie zapraszamy.